A password will be e-mailed to you.

Pierwszy tydzień najlepszej koszykówki świata za nami, więc to chyba odpowiedni moment na małe przereagowania. W najnowszym Zarychta na Solo dowiecie się kto zdaniem naszego naczelnego zaprezentował się najlepiej na przestrzeni ostatnich dni, a kto z dużą chęcią jak najszybciej o nich zapomni.

Jak długo to wytrzyma?

To tylko pierwszy tydzień, ale konia z rzędem temu, kto typował, że dwójką najlepszych zawodników pierwszego tygodnia w NBA będą Karl-Anthony Towns i Trae Young. Obaj prowadzą na razie swoje drużyny do samych zwycięstw i udowadniają, że skuteczny rzut z dystansu to najgroźniejsza broń dobrze działającej ofensywy. Czy to miłe złego początki, a może jednak zarówno Hawks jak i Timberwolves sprawią w tym sezonie dużą niespodziankę?

Silny Draft

Wielu zapowiadało, że klasa zawodników z 2019 roku to Zion i długo długo nic, a tymczasem pozostali debiutanci dość szybko wzięli sprawy w swoje ręce. Świetne indywidualne występy zanotowali już Ja Morant, RJ Barrett i Coby White, a nie brakuje też zaskakujących perełek, takich jak niespodziewany członek pierwszej piątki Miami Heat – Kendrick Nunn. Draft 2019 wygląda na razie bardzo dobrze, a przecież jego najważniejszy zawodnik dołączy do ligo dopiero za 2 miesiące.

Halo, nie śpimy

Niestety, nie brakuje też takich, którzy rozczarowują. Po 5 występach w Finałach NBA z rzędu, Golden State Warriors wyglądają jak drużyna, która całkowicie się wypaliła. Steph Curry nie trafia z dystansu, Draymond Green stracił zadziorność w defensywie, a wszystkie nowe elementy układanki Steve’a Kerra wyglądają raczej jak zbieranina chaosu i głupich pomyłek, a nie grupa zawodników, która miała bić się od pierwszą czwórkę konferencji. Czasu na poprawę jest dużo, ale czy Wojownikom w ogóle się jeszcze chce?

https://youtu.be/EyKsCZxbXK4